Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju jest miejscem, do którego prowadzą drogi wielu turystów indywidualnych i grup zorganizowanych. Nie sposób bowiem, będąc w Kotlinie Kłodzkiej, nie odwiedzić miejsca tak wyjątkowego. Tym razem jednak gość był wyjątkowy.

To Willibald Herrmann – wnuk ostatniego właściciela młyna papierniczego – Karla II Wiehra. Potomek ostatniego dusznickiego papiernika zwiedził Muzeum wraz z rodziną. W miniony wtorek, wraz z rodziną, obejrzał prezentowane ekspozycje i uczestniczył w warsztatach czerpania papieru. Niecodzienne odwiedziny upamiętniono w dusznickim muzeum wykonując odbitkę dłoni Willibarda Herrmanna w arkuszu papieru czerpanego w zabytkowym młynie.

Wilibald Herrmann autorem książki „Spurensuche. Mia erzählt” opracowanej na podstawie wspomnień swojej matki – córki Karla II Wiehra, w której zawarte są opisy papierni z czasów jej dzieciństwa i młodości.

Karl II Wiehr – ostatni właściciel młyna, w kwietniu 1939 r. sprzedał nieczynną już wtedy papiernię miastu Duszniki (wówczas: Bad Reinerz) z nadzieją, że władze miejskie wykreują obiekt na muzeum. Na tę chwilę trzeba było jednak poczekać znacznie dłużej, gdyż dopiero przez polskie władze w 1968 r. powołały do istnienia Muzeum Papiernictwa. Karl II Wiehr nie doczekał otwarcia, gdyż zmarł w 1941 r.

Od września Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju można zwiedzać od poniedziałku do soboty w godz. 9:00 – 17:00, w niedziele od 9:00 do 16:00. Aktualnie dostępne są wystawy: „Czy to dżuma, czy cholera? Epidemie na ziemi kłodzkiej”, „Sztuka pisania” ze zbiorów Muzeum Kaligrafii i Historii Pisma” oraz  „Papierowe miasto” Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej.

Komentarze

Zostaw swój komentarz