W pierwszej połowie zeszłego miesiąca jeden z mieszkańców Wałbrzycha w niewyjaśnionych okolicznościach utracił telefon komórkowy.

Podejrzewał, że ktoś mu go ukradł, dlatego też ostatecznie zgłosił zdarzenie policjantom. Jak się okazało w toku wykonanych przez funkcjonariuszy kryminalnych wałbrzyskiej komendy czynności operacyjnych, mężczyźnie nikt telefonu komórkowego nie ukradł, ale leżący na ziemi odbiornik podniosła 21-latka.

Do zdarzenia doszło przy ul. Lotników w Wałbrzychu. Mieszkanka tego miasta zamiast odnaleźć właściciela lub oddać telefon do Biura Rzeczy Znalezionych, po prostu go przywłaszczyła. W wyniku pracy operacyjnej zatrzymali kobietę podejrzaną o dokonanie przestępstwa, a w toku dalszych czynności odzyskali mienie. Młoda wałbrzyszanka wczoraj usłyszała zarzut. Podczas czynności procesowych przyznała się do popełnionego czynu i złożył wyjaśnienia. Policjanci odzyskali również utracone wcześniej mienie. Kobiecie grozi kara jednego roku pozbawienia wolności. O losie podejrzanej zadecyduje teraz sąd.

Przypominamy, że niezawiadomienie Policji lub innego organu państwowego w ciągu 2 tygodni od znalezienia cudzej rzeczy ruchomej, powoduje konsekwencje prawne w stosunku do takiej osoby za przywłaszczenie mienia. Warto więc w takich przypadkach odwiedzić Biuro Rzeczy Znalezionych, które mieści się w Wałbrzychu przy ul. Rynek 23 pok. 113, i tam przekazywać znalezione przedmioty.

Poprzez: KMP Wałbrzych

Komentarze

Zostaw swój komentarz