Muzyka koi serca, pogodnym czyni rozum i ociepla międzyludzkie relacje. Gdy jeszcze dzieje się to w środowisku zżytym dzięki wielu latom spotkań – jeśli chodzi o słuchaczy i codziennej niemal pracy – jeśli chodzi o twórców – mamy wówczas nierzeczywiste w pewnym sensie doznanie. Odrywamy się bowiem od tego, co nas przyciąga do ziemi, by niejako orbitować po trajektorii urody życia.

Po przerwie dłuższej niż zwykle, było nam dane znaleźć się na koncercie Open Vocal Art School w Kłodzku. Wszystkie poprzednie wydarzenie artystyczne tworzone przez Agatę Bilińską i Roho Konara, jakie relacjonujemy od 2013 roku, przenosiły słuchaczy – zawsze inaczej – w różne obszary muzycznych wrażeń. Tak też było i tym razem, bo zarówno wspomniana para, jak i wszyscy wykonawcy podzielili się z publicznością mnóstwem starannie dobranej, wyśmienicie oddanej wokalnej i instrumentalnej energii. Można – nieco przenośnie – stwierdzić, że owa energia wyniosła wszystkich na trajektorię urody życia.

Na małej scenie Kłodzkiego Ośrodka Kultury, 5 marca br., usłyszeliśmy kolejno:
  • Impresje gitarowe „From heart to space” – Roho Konar i Dawid Seweryn;
  • „Every Little thing she does is magic” i „Solsbury Hill” – grupa młodsza: Milena Gajek, Hanna Olszowy, Zofia Bułeczka, Hanna Bułeczka, Wiktoria Predko, Katarzyna Woźnicka, Zuzanna Kozłowska, Maryla Gondek;
  • „Woman in love” – Katarzyna Woźnicka;
  • „Walk on by” – trio: Aleksandra Łabędź, Wiktoria Gbyl, Marlena Kwiatkowska;
  • „Suiside is painless” – Aleksandra Łabędź;
  • „I can’t go gor that” i „I wish i didn’t miss You” – zespół „Mamy”: Ewa Seweryn, Anna Gajek, Ewa Mikołajczak, Małgorzata Hajduk, Ewa Leśniczak, Małgorzata Koszowska;
  • „U woz mamo” i „Rosemary’s Baby” – trio „Jazz Meets Folk”: Agata Bilińska, Zaya Bavuu, Magdalena Topolanek;
  • „Za szkłem” i „Don’t You worry bout a thing” – grupa starsza: Magdalena Topolanek, Aleksandra Łabędź, Wiktoria Gbyl, Marta Hołyst, Julia Czajkowska, Monika Sułkowska, Hanna Syrek, Marlena Kwiatkowska.

Koncert pt. „Good Old Songs” był mieszanką melodycznych nastrojów i splotem wokalnych stylów, o co zawsze dbają mentorzy wykonawców, czyli Agata Bilińska i Roho Konar. Publiczności było nieco mniej niż zazwyczaj, bo już w powietrzu unosiły się obawy o wpływ rozprzestrzeniającego się zagrożenia epidemicznego, ale siła aplauzu była nie mniejsza w stosunku do poprzednich wydarzeń. Open Vocal Art School nieprzerwanie kształci i inspiruje, co sprawia, że mamy okazję spotykać się ze znanymi i nowymi utalentowanymi osobowościami.

Repertuar wybrany na ubiegłotygodniowy popis – organizatorzy zdążyli przed „wirusowym embargiem” – był dynamicznym przelotem po orbicie kompozycji i tekstów. Znanych i niezapomnianych, przypomnianych i lubianych. Śmiały i mocny wokal Katarzyny Woźnickiej, słodycz i ciepło głosu Aleksandry Łabędź, ekspresja i dynamika w „Za szkłem” – to tylko niektóre „szkiełka” w perfekcyjnie pomyślanym kalejdoskopie koncertu.

Kiedy następny? Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, brany jest pod uwagę termin na początku czerwca, a zatem – oby do wiosny (w zdrowiu).

RELACJA I FOTO: Krzysztof Kotowicz / VVENA.PL

Komentarze

Zostaw swój komentarz