Pomimo panującego stanu epidemicznego funkcjonariusze świdnickiej drogówki nie mają czasu, aby zwalniać tempa. Dzieje się tak, bo chociaż ruch na drogach jest mniejszy, to prędkość, z jaką poruszają się niektórzy kierowcy bywa daleka od dopuszczalnej.

Niechlubną rekordzistką okazała się 21-letni mieszkanka powiatu świdnickiego zatrzymana na terenie gminy Strzegom w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości. Kobieta, kierując samochodem osobowym, na obszarze obowiązywania ograniczenia prędkości do 50 km/h, miała na liczniku 115 km/h, czyli jechał aż o 65 km/h za szybko.

Na ulicach i drogach powiatu świdnickiego, niestety kolejni kierujący stracili uprawnienia. 114 km/h, 106 km/h i 102 km/h to prędkości z jaki w terenie zabudowanym, gdzie obowiązują ograniczenia do 50 km/h poruszało się kolejnych trzech kierujących zatrzymanych w ciągu dwóch dni. Wszyscy ci kierowcy stracili „prawko” na najbliższe trzy miesiące.

Świdniccy policjanci kolejny raz apelują o zachowanie rozwagi na drodze i bezwzględne stosowanie się do obowiązujących przepisów. Jak się zdaje, zmniejszony relatywnie ruch pojazdów niektórych kurujących „prowokuje” do jazdy z nadmierną prędkością. Oprócz zatrzymania prawa jazdy funkcjonariusze ukarali kierujących zgodnie z taryfikatorem mandatowym, więc patrząc na te przykłady warto kierować się rozsądkiem i pamiętać, że jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych jest przekraczanie prędkości. Osoby, które lekceważą obowiązujące limity, narażają siebie i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Poprzez: KPP Świdnica

Komentarze

Zostaw swój komentarz