Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy po tym, jak uzyskali oni zawiadomienie o znęcaniu się nad siostrą oraz ojcem.
Do Komisariatu Policji w Boguszowie-Gorcach zgłosiła się 31-latka. Kobieta złożyła zawiadomienie o znęcaniu się nad nią i jej ojcem przez agresywnego brata. 34-latek od dłuższego czasu wyzywał kobietę słowami wulgarnymi, wszczynał awantury, a także stosował akty agresji i przemocy psychicznej w rodzinie. W minioną niedzielę miał jednak zaatakować dwie osoby zadając im ciosy młotkiem.
Tuż po przyjęciu zawiadomienia mundurowi udali się pod wskazany adres, by zatrzymać agresora. Mężczyzna na początku nie chciał dobrowolnie oddać się w ręce policjantów, ale gdy ci oświadczyli, że i tak wejdą siłowo do mieszkania, zreflektował się i otworzył drzwi. Tam funkcjonariusze, poza kompletnie pijanym mężczyzną, zastali kolejne dwie nietrzeźwe osoby. 28-letniego brata agresora oraz jego 44-letnią partnerkę. Okazało się, że oboje mieli przy sobie narkotyki w postaci marihuany. Cała trójka ostatnie godziny spędziła w policyjnych celach.
Po wytrzeźwieniu 28-latek oraz 44-latka usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków i zostali zwolnieni do miejsca zamieszkania. 34-latek natomiast trafił do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną oraz spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu – w przypadku 31-letniej siostry oraz średniego uszczerbku na zdrowiu – w przypadku 62-letniego ojca. Podczas posiedzenia Sąd Rejonowy w Wałbrzychu na wniosek śledczych zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech najbliższych miesięcy. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi teraz kara do 5 lat pozbawiania wolności.
Kara do pięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który kilka dni temu uszkodził obudowy elektrycznych lusterek w dwóch zaparkowanych na terenie Podzamcza samochodach osobowych, a następnie wykradł z nich elektryczne wkłady.
Do uszkodzenia mienia, a przy tym kradzieży mechanizmów do lusterek zewnętrznych, doszło w nocy z 4 na 5 października bm. przy ul. Husarskiej na Podzamczu. Nieznany wtedy sprawca wyrabował wkłady do lusterek powodując znaczne straty w mieniu. Oszacowane zostały one w pierwszym z przypadków na kwotę ponad 6,2 tys. zł, a w drugim na kwotę ponad 4,1 tys. zł. Przeprowadzone przez policjantów kryminalnych pierwszego komisariatu, bezpośrednio po zgłoszeniach, czynności operacyjne, doprowadziły ostatecznie do wytypowania podejrzanego o popełnienia obu czynów.
Dzięki realizacji zebranych informacji mundurowi ustalili, za przestępstw dokonał 34-letni legniczanin, który przyjechał do Wałbrzycha na tzw. gościnne występy. Mężczyzna ostatecznie został zatrzymany przez miejscowych policjantów na terenie Legnicy, do podobnych spraw z terenu tego powiatu. Wałbrzyscy funkcjonariusze o poranku odwiedzili podejrzanego, który czekał na nich w policyjnej celi, i postawili mu zarzuty z Kodeksu karnego. 34-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Za popełnione przestępstwa może trafić za kraty więzienia na pięć lat. O jego losie zadecyduje teraz sąd.
Wielu uczciwych ludzi staje się ofiarą oszustów. Złodzieje nie mają żadnych skrupułów. Żerują często na dobroci starszych osób i są coraz bardziej bezwzględni.
Tym razem na numer stacjonarny 70-latki zadzwonił mężczyzna, który podając się za policjanta, poinformował, że prowadzone są czynności służbowe związane ze zwalczaniem sprawców kradzieży, a co za tym idzie – zagrożeniem utraty wszelkich pieniędzy. Nakłonił kobietę do spakowania swoich oszczędności, które miała w mieszkaniu. Poinstruował, by wyrzuciła gotówkę przez okno. Niestety, seniorka zrobiła tak myśląc, że w ten sposób uchroni swoje oszczędności. W ten sposób straciła 40 tysięcy złotych. Dopiero po około dwóch tygodniach mieszkanka Piaskowej Góry zorientowała się, że padła ofiarą oszustów i natychmiast powiadomiła policjantów.
Przestępcy mają wiele pomysłów i sposobów, aby oszukać niewinnych ludzi i wyłudzić od nich pieniądze. Dlatego też zachowajmy czujność, a każda tego typu sytuacja niech wzbudzi naszą podejrzliwość. Zakończmy rozmowę i natychmiast poinformujmy o tym Policję. Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie dzwonią prosząc o przekazanie pieniędzy. Jeśli ktoś dzwoni i prosi o przekazanie pieniędzy z pewnością jest to próba oszustwa.
Policja apeluje również do bliskich osób starszych – zadbajcie o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, wyczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie na osoby starsze, aby kontaktowały się z Wami i pytały za każdym razem o radę.
Poprzez: dolnoslaska.policja.gov.pl


















